pełna wersja serwisu

Co słychać na zimowiskach?

Zimowiska / 31 stycznia 2018

Kiedy piszemy te słowa, zimowiska Poszukiwaczy Przygód trwają w najlepsze. Na stokach Stacji Panorama i Stacji Narciarskiej Małe Ciche odbywają się zajęcia snowboardowe i narciarskie, a w ośrodkach Pasternik Limba dzieci i młodzież biorą udział w tematycznych atrakcjach! Chcecie wiedzieć więcej? Dobrze trafiliście!

Co słychać na zimowiskach?

W ośrodku Pasternik w Małem Cichem trwa właśnie trzeci turnus dziecięcych zimowisk Poszukiwaczy Przygód, a w ośrodku Limba w Poroninie odbywają się zimowiska młodzieżowe. Przez pierwsze dwa tygodnie ferii dopisywała nam prawdziwa górska pogoda – śniegowego puchu mieliśmy pod dostatkiem, a minusowe temperatury zapewniały, że będzie on w doskonałym stanie!

Teraz przyszło ocieplenie – nadal jest mroźnie, ale brakuje nam trochę śniegu. Oczywiście stoki są odpowiednio dośnieżane i ratrakowane, ale trzymajcie kciuki, żeby super śnieg wrócił na dobre! Choć spokojnie, jak widać na zdjęciu - bałwana można ulepić! :)

Jak wygląda pierwszy dzień zimowiska?

Niedziela jest dniem wyjątkowym. Do obiadu jest całkiem spokojnie – to czas na integrację, poznanie kolegów i koleżanek i oczywiście kadry Poszukiwaczy Przygód. Uczestnicy dopiero przyjeżdżają na obóz – konwojami autokarowymi albo przywożeni przez rodziców. W recepcji czekają wychowawcy, witając przybywających i kwaterując ich w pokojach.

Cały czas działa też obozowy games room oraz console room – po brzegi wypełnione nowoczesnymi grami planszowymi oraz konsolami najnowszych generacji – np. w Poroninie są to trzy konsole PlayStation 4 z zestawami Move, Rock Band 4 i pełnym zestawem VR (wirtualnej rzeczywistości)!

Po smacznym obiedzie ruszamy ostro do działania. Zaczyna się od uroczystego apelu, prowadzonego przez kierownika obozu. Kadra wychowawców przedstawia siebie, ośrodek i wszystkie reguły wspólnej zabawy na zimowisku. Później dzielimy się na grupy zajęciowe i do kolacji mamy czas na ustalenie szczegółowego planu działania, wewnętrzną integrację i pierwsze zajęcia programowe.

 

W tym czasie odwiedzają nas także panowie z naszej super wypożyczalni sprzętu narciarskiego. Wspólnie z instruktorami dobieramy narty, kijki, deski, kaski i buty! Z każdym z nas rozmawia także nasza legendarna pielęgniarka, uwielbiana przez wszystkich pani Helena – sprawdzając stan zdrowia i wypytując o przywiezione na zimowisko leki.

Potem jemy kolację i mamy cały blok zajęć na atrakcje tematyczne! Mistrzowie kuchni wpadają już do swojego królestwa, tajni agenci rozpoczynają pierwsze misje, narciarze i snowboardziści poznają dekalogi FIS, larpowcy ćwiczą odgrywanie emocji i zasady emisji głosu, a obóz RPG tworzy postacie, w które będzie wcielać się przez kolejny tydzień. Każdy robi coś innego – ale zawsze to, po co przyjechał na zimowiska i co lubi najbardziej.

Dzień wypełniony podróżą, poznawaniem nowych miejsc i osób i całą gamą wrażeń może się skończyć tylko w jeden sposób – szybkim wskoczeniem do łóżka i dobrym snem!

Jak wyglądają pozostałe dni?

Każdego dnia dzieje się coś innego – uczestnicy zimowiska działają w swoich grupach zajęciowych na trzech blokach – porannym, popołudniowym i wieczornym. Pomiędzy zajęciami zostaje niewiele czasu – jemy śniadanie, obiad i kolację, przygotowujemy się do zajęć na stoku, ciszy nocnej albo nowego dnia.

Każda grupa ma swoje własne plany – jedni wyszywają maskotki z filcu i rolują sushi, inni odgrywają improwizowane dramy teatralne, a jeszcze inni relaksują się na basenie i w jacuzzi. Zawsze przynajmniej jeden z bloków (dla obozów narciarskich i snowboardowych są to dwa bloki) spędzamy zaś na stoku! Starsi jeżdżą na Stacji Narciarskiej Małe Ciche, a młodsi kilka dni spędzają na Panoramie, a kilka na Małem Cichem.

Jeżeli chcecie wiedzieć dokładnie, co każdego dnia wyczyniają poszczególne grupy, zapraszamy Was na codzienne fotorelacje z obozów na Facebooku! Konto nie jest potrzebne. Miłego przeglądania!